Techniki specjalne
Des-Cu
Technikę tę wymyśliłem zupełnie niechcący. Polega na częściowej destrukcji obrazu srebrowego, bezpośrednio na negatywie czarno-białym. Uzyskiwane efekty są w dużej mierze przypadkowe, ale dość różnorodne. Charakterystyczne jest powstawanie rozjaśnionych lini na brzegach przedmiotów, a także spękań emulsji. Czasem uzyskuje się rozbicie obrazu na kilka podstawowych tonów, co przypomina nieco izohelię. Efekt zależy w dużej mierze od rodzaju filmu negatywowego, stopnia jego zaświetlenia i przypadku.

Des-Cu uzyskujemy przez zanurzenie normalnie wywołanego i utrwalonego negatywu we wzmacniaczu miedziowym (należy pamiętać, że film przy użyciu tej metody jest nieodwracalnie „niszczony”). Trzymamy w nim film tak długo, aż pojawią się charakterystyczne efekty brzegowe. Może to być czas od 15 min do 12 h. Jeśli nastąpiło tylko wzmocnienie można taki film ponownie zanurzyć w wywoływaczu, a następnie utrwalaczu i znów we wzmacniaczu miedziowym (pomiędzy kąpielami płuczemy w wodzie). Proces ten można powtarzać wiele razy, aż do uzyskania pożądanego efektu. Utrwalacz działa przy tym jak osłabiacz; zmniejsza krycie negatywu i zwiększa jego klarowność. Technika ta jest dość kapryśna i czasem trzeba poświęcić kilkadziesiąt klatek filmu, by uzyskać ciekawy, ale i tak zawsze niespodziewany efekt. Pewnym problemem jest tez kopiowanie takich klatek na papier, ponieważ są bardzo gęsto kryte i światło z powiększalnika z trudem przedostaje się przez taki negatyw. Dość łatwo pierwsze efekty osiągnąć można na filmach niskoczułych i mikrofilmach. Trudniej na wysokoczułych (> 400ASA).
moje des.Cu

Pseudo-solaryzacja
To zjawisko częściowego odwrócenia obrazu podczas wywoływania na skutek zaświetlenia światłem. Solaryzację (efekt Sabbatiera) uzyskiwałem zaświetlając negatyw podczas wywoływania. Po wywołaniu i wysuszeniu filmu kopiowałem go stykowo na drugi negatyw, który potem również solaryzowałem. W ten sposób uzyskiwałem nakładanie się efektu. Do wykonania solaryzacji używałem błon graficznych fotonu BGO-5 i BGO-8. Orientacyjne czasy zaświetleń zanurzonego w wywoływaczu filmu - 0,3s do 4s przy żarówce 60W z odległości 1,5metra.
moje solaryzacje       

Guma chromianowa
Technika polega na uzyskiwaniu obrazu fotoograficznego na podłożu pokrytym emulsją złożoną z pigmentu, gumy arabskiej (żywicy akacji senegalskiej) i dwuchromianu potasu bądź amonu. Jest to dość prosta i efektowna technika, ale wymaga pewnej wiedzy oraz przygotowania warsztatu. Dla mnie największym kłopotem było zdobycie oryginalnej gumy arabskiej (musi być prawdziwa guma arabska!!!). Pewną niedogodnością jest też przygotowywanie negatywów do kopiowania stykowego. Przy użyciu papierowych trzeba bardzo długo naświetlać, zaś tonalne błony graficzne są bardzo drogie. Niezbędny jest też dobrej jakości, odporny na rozciąganie pod wpływem wody, papier. No i pigmenty. Od biedy można użyć temper, bądź plakatówek. Niestety większość kolorów się nie nadaje, bo producenci dodają do farb podbarwiaczy anilinowych, które łatwo wsiąkają w papier i zostają w nim na wieki. Trzeba więc wykonać sporo prób - pigmentów, czasów naświetlania, składu i gęstości emulsji. Polecam polską stronę poświęconą gumie chromianowej - www.guma.powernet.pl. Można na niej znaleźć linki do ciekawych galerii, a także wyczerpujące opisy techniki wykonania gumy.
moje gumy
Technikalia o mniee-mail
Fotografie
Technikalia